Ciszo!
Ojczyzno
moja!
O cyklu malarskim
Tytuł Ciszo! Ojczyzno moja! jest wielowymiarowy. Z jednej strony stanowi bezpośrednie nawiązanie do narodowej epopei Pan Tadeusz, pisanego na emigracji wyrazu tęsknoty Adama Mickiewicza za utraconą ojczyzną. Z drugiej strony – odwołuje się do ciszy inspirowanej duchowością eucharystyczną, doświadczeniamim adoracji Najświętszego Sakramentu oraz kontemplacją Słowa Bożego.
Ten cykl to zaproszenie do poszukiwania ojczyzny duchowej i wejścia w głęboką relację z Bogiem. To właśnie tam odnajdujemy pokój serca, o które toczy się nieustanna wojna. To w ludzkim wnętrzu rodzą się zarówno światowe konflikty, jak i prawdziwy pokój – serce, które go nie posiada, nie jest w stanie dać go światu.
Serce jako metafora wnętrza
W duchowości chrześcijańskiej serce oznacza naszą najgłębszą istotę – centrum myśli, woli i decyzji; nasze najprawdziwsze „ja”. Ta myśl spaja cały cykl. Na każdym płótnie pojawia się inne wnętrze, będące metaforą ludzkiego serca. Każdy z nas posiada jego wyjątkowy kształt i każdy jest powołany do niepowtarzalnej relacji ze Stwórcą.
Wiele z tych obrazów powstało pod wpływem adoracji. W przestrzeni adoracji Serce Boga mówi do serca człowieka. Psalm 42. głosi: "Głębia przyzywa głębię..." lub w innym tłumaczeniu - "Przepaść przyzywa przepaść..." Bo Serce Boga i serce człowieka są jak dwie przepaści, których nic nie wypełni, oprócz wzajemnej miłości. Nawet jeśli serce człowieka nakarmi się czymś innym, zaraz znów będzie pragnąć i wyć z nienasycenia.
Sanktuarium serca
Obraz Sanktuarium serca dotyka fundamentów naszej duchowości. Stary Testament opisuje Przybytek – czyli przenośną świątynię Izraelitów, której wnętrze składało się z Miejsca Świętego oraz oddzielonego zasłoną Miejsca Najświętszego, gdzie spoczywała Arka Przymierza, będąca znakiem namacalnej obecności Boga wśród ludu.
Jednak Nowy Testament przynosi rewolucję. Jezus mówi o „świątyni swojego ciała”, a Apostoł Paweł pyta: „Czyż nie wiecie, że ciało wasze jest świątynią Ducha Świętego?”. Jeśli więc my sami jesteśmy świątynią, czyli miejscem świętym, to gdzie kryje się w nas Miejsce Najświętsze? Jest nim właśnie nasze serce - to duchowe.
Jeśli tak jest, to gdzie kryje się nasze wewnętrzne Miejsce Najświętsze? Jest nim właśnie nasze duchowe serce.
Oścień
Choć grzech czy trudne doświadczenia bywają zasłoną oddzielającą nas od Boga, dzięki Chrystusowi ta zasłona została rozdarta, dając nam wolny przystęp do Jego Serca. Inspiracją do powstania obrazu Oścień stały się słowa świętego Pawła o „ościeniu dla ciała”, danym mu po to, by nie unosił się pychą. Każdy z nas nosi w sobie taki oścień – słabość lub trudność, która nas pokorzy. To właśnie w tych momentach Bóg przypomina: „Wystarczy ci mojej łaski. Moc bowiem w słabości się doskonali”. Ten obraz to refleksja nad słabością, która paradoksalnie staje się przestrzenią dla działania Bożej łaski.
Sztuka, w tym sztuka abstrakcyjna, potrafi być bardzo pojemna. Ma coś w sobie z oryginalnych języków biblijnych, gdzie pojedyncze słowo może pomieścić obfitość znaczeń.